Pages

Ta gwałtowność zaskoczyła Sonię na chwilę. - Charlie, ja nie wiem. .

- Cieszę się.. - Znowu spojrzała na niego.. Znałem.. 105. Jakąż rozkosz wtedy czułem, Boże mój! Taką, jakiej nigdy jeszcze nie przeżyłem... Nie, to nieprawda. Przeżyłem rozkosz nawet większą, taką że omal serce nie wyskoczyło mi z piersi. To wtedy, kiedy w końcu go zobaczyłem. Potomka dynastii. Ale o tym opowiem później.. - To z agencji Associated Press, świeżutkie.. Podejrzliwa. I chciwa. Zawsze chce pokwitowania. Na moje nazwisko. A tamtej potwornej nocy. Powieszą? Mnie powieszą? Wcale nie chcę, żeby mnie powiesili... Puszczam jej ramiona, zataczam się i siadam na łóżku. Wiem, że jestem zgubiony. Zmarnowany, bez ratunku. Wpatruję się w leżącego na podłodze Kosiorka. Jest nieruchomy. Martwy i nieruchomy. Będę taki sam, gdy już mnie zdejmą ze sznura... Nie chcę, żeby mnie powiesili... Ogarnia mnie żałość i rozczulenie. Zbiera mi się na płacz i wymioty. Wpatruję się w Kosiorka. Kosior-kowa podchodzi do mnie i potrząsa mną energicznie. Już zdążyła zawiązać szlafrok.. Tykanie zegara, przez okno słychać było świerszcze i świergot.

  • Losowane

  • najlepsze

  • Ta gwałtowność zaskoczyła Sonię na chwilę. - Charlie, ja nie wiem. .

    106 .

    panem .

    Cezar Borgia wpadł do klasztoru w tej samej chwili, w której zabrzmiał dzwonek kilka metrów pod ziemią, w podziemnym pomieszczeniu. Tam w dole trzymający straż przy olejnej lampce zakonnik, zmorzony snem, drgnął i spojrzał na dzwonek szeroko otwartymi oczyma. Nie było wątpliwości. Trzeba niezwłocznie ruszać. Zbudził swego towarzysza, z którym na zmianę stróżował. Żaden z nich nie nosił habitu. Byli ubrani w obcisłe kubraki, zamiast sandałów mieli na nogach wysokie buty. Przy pasach zwisały szpady. Wpadli do sąsiedniej izby i zbudzili dwoje siedemnastoletnich bliźniąt, chłopca i dziewczynę. To ich strzegli, nie wiedząc, kim są. Wystarczyło, że przysięgli posłuszeństwo. Teraz musieli wyprowadzić ich stamtąd, nie tracąc ani chwili. .

    Z teczki leżącej na biurku wydobyłem grubą kopertę z fotografiami wykonanymi na miejscu zbrodni. Wybrałem dwie odbitki. Uwidoczniono na nich różne ujęcia głowy zabitego. Nie były to przyjemne obrazki. Nie .